Limbo – senne thrillery małego chłopca

Limbo to niezależna gra od PlayDead. Można by śmiało pomyśleć, że czarno-biała grafika w rzucie 2D, raczej wydaje się przestarzała, wręcz mało interesująca dla graczy. Jednakże w przypadku tego tytułu tak nie jest. Sezon ogórkowy sprawił, że gra została dostrzeżona przez spec od multimedialnej rozrywki i teraz cieszy się wielką popularnością.
Proces tworzenia gry, rozpoczął się w 2006 roku. Fajną recenzje o grze możecie zobaczyć tutaj: Limbo, zresztą jak łatwo zauważyć tytuł dostał wysoką ocenę, nie tylko w tym serwisie. Od siebie dodam, że esencja gry to jej mrożąca krew fabuła. Jako mały chłopiec, wyruszamy w podróż by ratować swoja zaginioną siostrę. Przedziwne krainy, z piekła rodem na prawdę odstraszają i są raczej mało apetyczne, ale takie już Limbo ma być.
Ciężko powiedzieć czy przypasować grę do gier logicznych, czy też zręcznościowych. Podczas zabawy, przyjdzie nam rozwiązać nie jedną łamigłówkę, przy czym czasem będzie musieli się wykazać sprytem. Gra jak na swój budżet wciąga. Ma to coś, czego dzisiejsze duże i wysokobudżetowe tytuły nie mają. Wiele twórców mainstreamu powinno brać przykład z takich właśnie gier niezależnych, a nie wydawać po raz kolejny tytułu, który ma markę i przyciąga tylko z nazwy.