Co słychać u Max Payne’a?

Nadszedł czas podsumowań noworocznych i powolnego spoglądania co czeka nas w 2012. Wyglądałoby na to, że porównanie będzie na korzyść mijającego roku. Technicznie wygląda to zawsze tak, że fajne premiery wychodzą co dwa lata, i tak na prawdę właśnie 2011 rok miał rokiem mocnych wydań. Czy był? Zdecydowanie tak, patrząc jednak na premiery przyszłoroczne, ostatni rok w kalendarzu majów, także zapowiada się ciekawie, a jednym z ciekawszych tytułów może być Max Payne 3.
Trzecia odsłona przygód Nowojorskiego gliniarza przeniesie nas do południowej Ameryki. Trochę starszy już nieco policjant, pracować będzie jako ochroniarz dla jednego z biznesmenów. Okazuje się, że praca ta wcale nie będzie łatwiejsza od mrocznej przeszłości, jaką oglądaliśmy w wiecznie zaśnieżonym Nowym Jorku i to nie słońce będzie dawać w kość Payne’owi.
Nowy Max Payne 3 zaoferuje nam poza nowymi misjami i oprawą graficzną, nowy silnik a animacji. Oczywiście kultowy Bullet Time, cały arsenał borni nie znikną z gry. Rozgrywka nadal będzie oparta o model TPP, pojawi się kilka oskryptowanych scen jak i quick time eventów. Przeciwnicy będą umierać realnie, wróci także zasada śledzenia ostatniej kuli. Nowością będzie możliwość chowania się za przeszkodami – element, który ostatnimi czasy zyskał sobie bardzo dużą przychylność wśród fanów gier.
Czy to przekonuje was do tego, że przyszły rok będzie ciekawy i poza RPG pojawi się kilka fajnych gier akcji? Mam nadzieje, że tak. Premiera Max Payne 3 wypada na Marzec 2012.